Przegląd Służby Cywilnej

Prof. dr hab. Ewa Kołodziejek: Współczesny język urzędowy w ocenie Rady Języka Polskiego – tendencje i prognozy

Prof. dr hab. Ewa Kołodziejek
Swoją wypowiedź podzielę na dwie części: w pierwszej odwołam się sprawozdania RJP na temat poprawności językowej materiałów pisemnych kierowanych do obywateli przez ministerstwa i wybrane instytucje centralne oraz sprawności komunikatywnej autorów tych materiałów. Sprawozdanie obejmuje lata 2010-2011, a sporządzone zostało w 2012 roku przez zespół językoznawców, któremu miałam przyjemność przewodniczyć, pisząc raport zbiorczy[1]. Celem raportu była odpowiedź na pytanie, czy w komunikowaniu się instytucji z obywatelami widać troskę i dbałość o kulturę języka i komunikacji. Wnioski zawarte w raporcie uzupełnię o inne przykłady wynotowane z tekstów urzędowych. W części drugiej wystąpienia przedstawię informacje o działaniach wpływających na jakość językowych kontaktach między urzędem a obywatelami

Poprawność językowa pism kierowanych do obywateli

Tekstom pisemnym kierowanym do obywateli przez organa władzy, bez względu na to, czy mają one formę tradycyjną (drukowane na papierze), czy upowszechniane są za pośrednictwem stron internetowych, stawia się bardzo duże wymagania nie tylko pod względem merytorycznym, lecz także w zakresie kultury komunikacji językowej. Tymczasem sprawozdanie ze stanu ochrony języka polskiego w instytucjach centralnych, obejmujące poprawność językową materiałów i sprawność komunikacyjną ich autorów nie pozwala na wystawienie oceny bardzo dobrej. Potwierdza natomiast częstą opinię o tekstach urzędowych, że są trudne, skomplikowane, niekomunikatywne i nie liczą się z możliwościami odbiorców. To niedobra sytuacja, mówimy wszak o ważnych społecznie tekstach tworzących normy prawne, kreujących wzorce zachowań, regulujących zasady współżycia społecznego, określające relacje międzyludzkie. Mówimy o języku uchwał, zarządzeń, regulaminów, statutów, wezwań, nakazów, zawiadomień, poleceń i tym podobnych tekstów, bez których trudno byłoby wyobrazić sobie całą przestrzeń administracyjną i państwową.

Czego nadużywamy?

Oceniając poprawność językową tekstów urzędowych, trzeba stwierdzić, że pożądane cechy stylu urzędowego, jak dyrektywność, bezosobowość, dążenie do precyzji nierzadko przybierają w nich postać wynaturzoną. Dotyczy to kilku poziomów organizacji tekstu, a zwłaszcza leksyki, składni i pisowni. Usterki leksykalne przejawiają się między innymi w takich zjawiskach, jak:

  • nadmiar konstrukcji nominalnych: Delegowanie przez rodziców uprawnień do wykonywania czynności związanych z opieką nad dzieckiem oraz zgoda pracownika szkoły i zobowiązanie do sprawowania opieki winny mieć formę umowy (ustnej lub pisemnej) pomiędzy rodzicami dziecka przewlekle chorego, a pracownikiem szkoły
  • nadużywanie multiwerbizmów i konstrukcji analitycznych: uszczegółowieniu uległ proces oceny; sposoby prowadzenia działań w zakresie nadzoru; zalecenie konieczności odbycia konsultacji lekarskiej; wykonywanie czynności związanych z opieką nad dzieckiem
  • nadużywanie wyrazów modnych, charakterystycznych zarówno dla stylu urzędowo-kancelaryjnego, jak i publicystycznego, np. akcentować w znaczeniu ‘podkreślać, uwypuklać’: program akcentuje rolę organizacji pozarządowych; aplikacja, aplikowanie w znaczeniu ‘podanie, prośba, staranie’: Wszystko po to, by przyciągnąć większą liczbę wybitnych naukowców oraz ułatwić aplikowanie o granty mniejszym zespołom badawczym; kreatywny w znaczeniu ‘pomysłowy, przedsiębiorczy, twórczy’: Program ma na celu pokazać Polskę jako kraj nowoczesny i unikatowy, o bogatej i kreatywnej kulturze współczesnej – kreatywne zagłębie Europy; kreowanie w znaczeniu ‘tworzenie’: Istniejące już Narodowe Centrum Badań i Rozwoju odpowiadać będzie za kreowanie strategicznego dla rozwoju Polski programu badań; priorytet: Uprzejmie informujemy, iż w związku z wyczerpaniem środków finansowych w priorytecie Muzyka, nie zostanie przeprowadzony II nabór do priorytetu; wizja: Uczestnicy konferencji podejmą próbę określenia wizji edukacji w Polsce i świecie współczesnym; platforma w znaczeniu ‘płaszczyzna porozumienia’: W ramach inicjatywy w dniu 3 grudnia 2010 roku zostanie zorganizowana konferencja (…)mająca spełnić rolę platformy do debaty; kondycja: Kompleksowa ocena kondycji sztucznego zbiornika zaporowego Goczałkowice, zaopatrującego w wodę pitną większość aglomeracji śląskiej, będzie efektem prowadzonego tam interdyscyplinarnego projektu naukowego kierowanego przez Uniwersytet Śląski.
  • zbędnej neosemantyzacji słownictwa ustabilizowanego znaczeniowo, np. delegować zamiast przydzielać: Łączenie funkcji kierownika i wychowawcy uniemożliwia spełnianie przez kierownika podstawowych funkcji związanych np. z delegowaniem zadań wychowawcom oraz sprawowaniem kontroli nad realizacją tych zadań; adresować: Uzupełnieniem tych działań musi być umiejętnie prowadzone doradztwo zawodowe adresujące się do młodych ludzi (zamiast: skierowane).

Na niekomunikatywność tekstu największy wpływ mają jednak uchybienia składniowe, przede wszystkim nadmierna długość zdań. Dobrym przykładem jest pierwszy akapit postanowienia wojewody zachodniopomorskiego:

Na podstawie art. 37 § 1 i 2 oraz art. 144 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (DzU 2013 poz. 267 ze zm.), po rozpatrzeniu zażalenia Pana Łukasza K. działającego w imieniu Pana Romualda K. z 30 stycznia 2015 r., przekazanego pismem z 19 lutego 2015 r., zgodnie z właściwością rzeczową przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Szczecinie, na bezczynność organu i niezałatwienie sprawy w terminie przez Starostę Stargardzkiego w sprawie ustalenia odszkodowania za nieruchomości oznaczone jako działki nr .., położone w obrębie ewidencyjnym Skalin, gmina Stargard Szczeciński, które na podstawie ostatecznej decyzji Starosty Stargardzkiego z 23 grudnia 2011 r., nr 5/2011 znak: SB.6740.1004.5.2011.AA1 o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej polegającej na przebudowie i rozbudowie drogi powiatowej na odcinku Zieleniewo-Kunowo-Skalin-rondo Golczewo, z mocy prawa przeszły na własność Powiatu Stargardzkiego, na bezczynność organu i niezałatwienie sprawy w terminie określonym w art. 12 ust. 4b ustawy z 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (DzU 2013 poz. 687 ze zm.) postanawiam…

Nadmierna długość zdań i nieznajomość zasad składni powoduje liczne błędy składniowe:

  • błędy z imiesłowowym równoważnikiem zdania (brak tożsamości podmiotu w obu częściach zdania złożonego), np. Obecnie resort pracy wspólnie z resortem zdrowia czynią starania aby należne świadczenia zabezpieczone były na odpowiednim poziomie i realizowane przez pielęgniarki, które do tej pory pracowały w domach pomocy społecznej, eliminując równocześnie występujące obecnie zjawisko podwójnego finansowania świadczeń zdrowotnych przez mieszkańców domów pomocy społecznej poprzez opłacaną składkę zdrowotną i w części opłat ponoszonych z tytułu pobytu w domu pomocy społecznej;
  • skróty składniowe, będące wynikiem nieuzasadnionego dążenia do zwartości wypowiedzi, np. Wykaz jednostek organizacyjnych podległych lub nadzorowanych przez Ministra; …poszukuje i zbiera materiały dotyczące doświadczeń z logistyki prowadzenia debat społecznych; …działają zbyt słabo, nieodpowiednio lub nie działają wcale, z uwagi na niewłaściwą ilość, brak lub inną niż podana na opakowaniu substancję czynną;
  • błędy w zakresie związku rządu, np. Niezbędnym jest aby w docelowych rozwiązaniach pacjent niezależnie od miejsca pobytu miał gwarantowany katalog dostępnych świadczeń egzekwowalnych w praktyce; Jako Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego cieszy mnie inicjatywa powołania Obywatelskiego Forum Dostępu do Książki;
  • błędy w zakresie wyrażeń przyimkowych, np. II nabór do większości programów, za wyjątkiem programu Dziedzictwo Kulturowe (…)zostaje zamknięty; W związku z sygnalizowanymi przez wnioskodawców wątpliwościami odnośnie przedstawienia we wnioskach o dotacje kosztów pracy wolontariuszy, uprzejmie informujemy(…); Polska zaproponuje po ok. 3-4 priorytety sektorowe;  boom inwestycyjny w infrastrukturę gospodarczą; beneficjenci są zobowiązani do raportowania przed MNiSW nt. zrealizowanych zadań;
  • wykolejenia składniowe będące efektem zbyt długich zdań: Mając na uwadze, iż sporządzone na potrzeby postępowania operaty szacunkowe z 20 grudnia 2012 r., których aktualność została potwierdzona na kolejne 12 miesięcy 10 grudnia 2013 r. nie mogą być wykorzystane po upływie tak znacznego okresu, wobec czego zasadnym jest wyznaczenie dodatkowego terminu załatwienia sprawy, tj. w ciągu miesiąca od dnia sporządzenia aktualnego operatu szacunkowego, a jeżeli istnieje potrzeba dokonania innych ustaleń, organ winien dokonać stosownych czynności niezwłocznie.

Wprowadzanie do tekstów urzędowych nietypowych dla nich sformułowań metaforycznych z reguły prowadzi do usterek normatywnych i semantycznych, np. Proces Boloński od samego początku zaskarbił sobie szeroki front krytyków i malkontentów wszelkiej maści; Efektem (rozporządzenia) będzie wyjście z szarej strefy niań i opiekunek, do tej pory świadczących opiekę bez ochrony ubezpieczeniowej; Idea powołania nowego kierunku studiów wpisuje się więc w ramy działań mających w tym przypadku na celu przygotowanie kadr mających wdrażać i realizować w przyszłości koncepcje zrównoważonego rolnictwa jako modelu kojarzącego cele produkcyjne z wymaganiami  środowiskowymi i zdrowiem konsumentów.

Błędy redakcyjne, przecinki, ortografia

Istotną przyczyną negatywnej oceny tekstów urzędowych są usterki ortograficzne, interpunkcyjne i graficzne, które – jako pierwsze, bo pojawiające się na powierzchni tekstu  – zwracają uwagę odbiorcy. Uchybienia ortograficzne dotyczą pisowni łącznej i rozdzielnej wyrazów, niewłaściwie użytego łącznika, pisowni skrótów, a także użycia wielkiej i małej litery, przy czym – podobnie jak w tekstach prasowych czy reklamowych - zauważa się tendencję do nadużywania wielkich liter. Błędy interpunkcyjne zdradzają nieznajomość zasad stosowania przecinka i cudzysłowu, choć mogą być też przejawem braku rzetelnej korekty i bagatelizowania wymogów starannego redagowania tekstów publicznych. O powierzchownym, wręcz nonszalanckim stosunku do formy komunikacji językowej mogą świadczyć liczne błędy redakcyjne pojawiające się zwłaszcza w tekstach umieszczanych na stronach internetowych instytucji, zdarzające się jednak także w tekstach drukowanych. Szczególnie rażące są błędy literowe, brak znaków diakrytycznych nad i pod polskimi literami, brak spacji między wyrazami, powtarzane wyrazy bądź fragmenty zdań, formy wyrazów niedostosowane do składni zdania itp., itd.: Orkiestrę stworzą młodzi muzycy z Polski i krajów położonych na wschód od Unii Europejskiej; Doświadczenia międzynarodowe w tworzeniu tego rodzaju zespołów (…)udowadniają, że stwarzają nie tylko niepowtarzalną szansę na rozwój profesjonalny i nawiązanie kontaktów, ale mają też ogromny potencjał społeczny i polityczny (tu ponadto błąd składniowy: nie tylko - ale); uczynić możliwe (zamiast: możliwie) wiele; tomograf pozwalający uzyskac przekroj siatkówki oka; uczestniczy (zamiast: uczestniczyć) w niej będą przedstawiciele; pod patronatem Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższgo; powołany (zamiast: powołamy) Radę Młodych Naukowców; List do do rektorów szkół wyższych (…), Masdar City jest to projekt pierwszego, w pełni ekologicznego miasta na świecie, nieprodukującego żadnych odpadów i zasilanego całkowicie ze źródeł odnawialnych, które powstaje z inicjatywy z inicjatywy emira Abu Dhabi.

Podsumowując ocenę poprawności językowej tekstów urzędowych, trzeba stwierdzić, że od tekstów reprezentujących urząd oczekuje się większej staranności, a od ich autorów – większej sprawności językowej. Pojawienie się tak wielu usterek w komunikatach organów władzy wszystkich szczebli należy ocenić negatywnie głównie z tego względu, że błędy językowe i graficzne zakłócają jasność trudnego z natury rzeczy przekazu urzędowego. Autorzy tak niechlujnie zredagowanych przekazów zdają się też nie pamiętać, że językowa poprawność i uroda tekstów tworzą wizerunek instytucji.

Nie najwyższa jest także ocena sprawności komunikatywnej i stylistycznej autorów tekstów urzędowych. Nadawcy tekstów urzędowych nie charakteryzują się empatią komunikacyjną, zakładają bowiem tylko jeden typ odbiorcy: wykształconego, o wysokich kompetencjach językowych i znajomości stylu urzędowego, gotowego do odbioru tekstu trudnego, skomplikowanego składniowo i terminologicznie. Są przekonani, że zadaniem państwowej instytucji jest tworzenie tekstów o wysokim stopniu oficjalności, stanowiących precyzyjny komunikat odwołujący się do źródeł prawnych. Taką postawę przyjmują urzędnicy wyżsi rangą, a ich podwładni nie mają odwagi (bądź nie umieją) uprościć tworzonego tekstu. Pisze o tym przedstawicielka Biura Prasy i Promocji Ministerstwa Zdrowia:

Pojęcia »pacjent«, »leczenie«, »szpital« nie funkcjonują w języku aktów prawnych. Używanie ich powoduje, że komunikaty są łatwiejsze w odbiorze dla obywatela, ale mniej precyzyjne i mogą tym samym wprowadzić w błąd odbiorców. Z tego powodu pracownicy Biura nie mają możliwości używania w komunikatach publicznych powszechnie zrozumiałego dla odbiorców języka. Zamiast o »pacjentach« jesteśmy (zbyt często) zmuszeni pisać o »osobach uprawnionych do świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych«, zamiast o »leczeniu« – o »udzielaniu świadczeń zdrowotnych, zakwalifikowanych jako świadczenia gwarantowane«, zamiast o »dyrektorze szpitala« – »o kierowniku przedsiębiorstwa podmiotu leczniczego«”.

Z tej wypowiedzi wynika, że teksty urzędowe - choć adresowane do obywateli - przeznaczone są raczej dla prawników, gdyż ich autorzy asekurują się przed ewentualnymi prawnymi i finansowymi konsekwencjami jakichś niedopowiedzeń. Na pierwszym planie stawiana jest precyzja, czyli takie zagęszczenie szczegółów, które chroni urzędnika, ale nie służy jasności przekazu. Takie stanowisko wynika z niezrozumienia istoty komunikacji, której podstawowym celem jest osiągnięcie językowego współdziałania między nadawcą a odbiorcą. Tymczasem autorzy tekstów nie stawiają sobie pytania, do kogo piszą, i nie konkretyzują odbiorcy. Oznacza to, że jasność przekazu – podstawowa cecha dobrego stylu -  odsuwana jest na dalszy plan.

Zmiany na lepsze

Przedstawiona diagnoza odnosząca się do jakości tekstów urzędowych została sformułowana w 2012 roku. Od tego czasu miało miejsce kilka istotnych wydarzeń: Rzecznik Praw Obywatelskich, Wojewoda Mazowiecki i Rada Języka Polskiego zainicjowali kampanię społeczną „Język urzędowy przyjazny obywatelom”, w którą włączyły się ważne instytucje: Senat Rzeczypospolitej Polskiej, Szef Służby Cywilnej, Narodowe Centrum Kultury i Fundacja Języka Polskiego. W ramach tej kampanii odbył się I Kongres Języka Urzędowego skupiający m.in. językoznawców, urzędników, prawników.  W 2012 roku w Międzynarodowym Dniu Języka Ojczystego odbyła się w Pałacu Prezydenckim debata zatytułowana „Czy język urzędowy może być przyjazny obywatelom?”, podczas której  językoznawcy i urzędnicy dyskutowali nad podniesieniem komunikatywności języka urzędowego tak, by każdy obywatel czuł się pełnoprawnym partnerem w relacji z urzędem.  

Raport Rady Języka Polskiego

Raport RJP, do którego odwoływałam się w pierwszej części mojego wystąpienia,  kończył się apelem o upowszechnianie wśród urzędników wiedzy o poprawnej polszczyźnie. Niezależnie od tego apelu starania o polepszenie jakości językowych kontaktów między urzędem a obywatelem podjęli i językoznawcy, i urzędnicy. Efekty działań językoznawców są znaczące: między innymi we współpracy z Ministerstwem Rozwoju Regionalnego powstała praca zbiorowa wrocławskich językoznawców „Jak pisać o Funduszach Europejskich”[1],   Narodowe Centrum Kultury wydało w 2013 roku publikację „Polski z urzędu. O poprawności języka urzędowego” pod red. E. Czerwińskiej i R. Pawelca NCK, w 2015 roku 3. zeszyt „Poradnika Językowego” poświęcono językowi urzędowemu. Na Uniwersytecie Wrocławskim powstała Pracownia Prostej Polszczyzny[2], której celem jest opracowanie maksymalnie przystępnego stylu komunikacji, a warszawski zespół lingwistów, psycholingwistów i informatyków opracował aplikację Jasnopis[3], będącą narzędziem informatycznym, które potrafi zmierzyć zrozumiałość tekstu, wskazać jego trudniejsze fragmenty i zaproponować poprawki.

Europejska Federacja Narodowych Instytucji na rzecz Języka

Użyciu języka w administracji publicznej poświęcona była 13 konferencja Europejskiej Federacji Narodowych Instytucji na rzecz Języka[4] (EFNIL), która odbyła się  w Helsinkach w październiku 2015 roku. Wygłoszono na niej 17 referatów dotyczących umiejętności komunikowania się administracji z obywatelami w różnych krajach Europy i  przeprowadzono ogólną dyskusję na temat języka administracji w państwach Unii Europejskiej. Polskę reprezentował honorowy przewodniczący Rady Języka Polskiego, prof. Walery Pisarek, który poinformował o naszych działaniach instytucjonalnych zmierzających do zmniejszania barier komunikacyjnych, m.in. o Kongresie Języka Urzędowego, o debacie w Pałacu Prezydenckim, o wrocławskiej Pracowni Prostej Polszczyzny i warszawskim Jasnopisie.

Inicjatywa "Obywatel"

Ze strony urzędników także widać starania o poprawę jakości kontaktów językowych z obywatelem. W Kancelarii Prezesa Rady Ministrów opracowano dwie publikacje, będące rekomendacjami dla urzędników: „Komunikacja pisemna”‒ dotycząca prostego pisania i zachęcająca do pisania możliwie prostym językiem, w której znajdują się przykłady „tłumaczeń” z języka urzędowego na język potoczny, oraz „Rozpatrywanie sygnałów obywatelskich” informująca o tym, w jaki sposób urzędy powinny traktować informacje nadsyłane w listach, skargach, petycjach i wnioskach, a treść odpowiedzi udzielanych przez administrację była zrozumiała dla odbiorcy. Ponadto Serwis Służby Cywilnej uruchomił w lipcu 2015 r. inicjatywę „Obywatel”. Jak piszą jej twórcy – „na stronie www.obywatel.gov.pl publikujemy napisany prostą polszczyzną pierwszy pakiet kart o najpopularniejszych usługach administracji rządowej”. Owe inicjatywy mają istotne znaczenie dla urzędników niższych szczebli, nieufających dotąd opinii językoznawców.  Jeśli do tych przedsięwzięć dodać jeszcze wzmożony ruch szkoleniowy w zakresie poprawności językowej i sprawności komunikacyjnej różnych grup pracowników administracji publicznej, podnoszący poziom ich świadomości językowej, liczne pytania zadawane poradniom językowym przez pracowników urzędów, to o przyszłości kontaktów językowych na linii urząd – obywatel można myśleć optymistyczniej niż dotąd.

 

[1] Miodek J., M. Maziarz, T. Piekot, M. Poprawa, G. Zarzeczny, 2010, Jak pisać o Funduszach Europejskich?, Warszawa: Ministerstwo Rozwoju Regionalnego.

[2] http://www.ppp.uni.wroc.pl/

[3] jasnopis.pl

[4] http://www.efnil.org/conferences/13th-annual-conference-helsinki

 

                                                                                                                                                                                                                                                                           (Śródtytuły pochodzą od Redakcji)

 

O autorce tekstu

Prof. dr hab. Ewa Kołodziejek

Kierownik Zakładu Etnolingwistyki i Kultury Języka Uniwersytetu Szczecińskiego i kierownik Telefonicznej i Internetowej Poradni Językowej, członek prezydium Rady Języka Polskiego.

Autorka książek z zakresu poprawności językowej i kultury języka: Poprawna polszczyzna w praktyce. Poradnik dla tych, którzy chcą dobrze mówić i pisać po polsku (1998; wyd. II popr. 2002), Językowa corrida. Jak mówić i pisać poprawnie. Poradnik dla całej rodziny (1995), Językowa corrida 2, czyli walki z bykami ciąg dalszy (1999), Licz się ze słowami... Językowa corrida 3 (2003, Walczymy z bykami. Poradnik językowy PWN (2010).

Współautorka książki E-porady językowe (z M. Kabatą i R. Sidorowiczem – 2009).

Prowadzi wykłady akademickie z lingwistyki kulturowej, stylistyki i kultury języka, ortografii i interpunkcji. Upowszechnia wiedzę o poprawnej polszczyźnie w mediach i podczas popularnonaukowych wykładów dla młodzieży szkolnej, słuchaczy Uniwersytetu III Wieku i mieszkańców Szczecina.

Prowadzi szkolenia z poprawnej polszczyzny w praktyce, budowy tekstów urzędowych, etyki i estetyki wypowiedzi publicznych dla różnych grup zawodowych, m.in.: pracowników Urzędu Miasta Szczecina, Urzędu Wojewódzkiego w Szczecinie, urzędów skarbowych w Szczecinie, szczecińskiego oddziału NIK-u, dla pracowników urzędów stanu cywilnego z województwa zachodniopomorskiego, urzędów pracy, prokuratorów, sędziów sądów rejonowych i apelacyjnych z Poznania, Gorzowa Wielkopolskiego i Szczecina, sekretarzy i skarbników gmin województwa dolnośląskiego.

Autorka sprawozdania Rady Języka Polskiego pt. „Poprawność językowa i sprawność komunikatywna materiałów pisemnych kierowanych do obywateli przez ministerstwa i wybrane instytucje centralne”. Bierze udział w kampanii społecznej Rzecznika Praw Obywatelskich pt. „Język urzędowy przyjazny obywatelom”. Autorka licznych artykułów poświęconych tekstom urzędowym oraz wystąpienia pt. „E-urząd – język komunikacji internetowej wybranych instytucji państwowych” na I Kongresie Języka Urzędowego w Warszawie.